

Nowoczesne budownictwo
Artykuły ze świata współczesnego budownictwa wielkomiejskiego
Archive for Luty 25th, 2010
Plany mojego taty
Author: Bob B.
Mój tata bardzo się uparł. Od kilku dni powtarza nam, że otwiera restaurację sushi. Poznań nie posiada wielu takich miejsc, dlatego według taty jego lokal będzie się cieszył wielką popularnością. Jako argument przywołuje przede wszystkim fakt, że w Poznaniu mieszkają nie tylko rdzenni mieszkańcy, ale także ludzie z zagranicy. I nasze miasto odwiedza wielu ludzi z całej Polski. A najlepszą wizytówką są właśnie niebanalne lokale takie jak restauracja sushi. Poznań oczywiście wciąż się rozwija i mój tata jest przekonany, że za jego przykładem pójdą inni ludzie. Dlatego on musi wdrążyć swój plan jako pierwszy. I przede wszystkim musi zdobyć wiernych klientów. Ja osobiście nie jestem przekonana do tego lokalu z sushi. Poznań oczywiście miał już kilka takich, ale niektóre splajtowały. Nie mam pojęcia, co było przyczyną, ale fakty jakie są, takie są. Tacie życzę jak najlepiej, ale wydaje mi się, że do końca nie wiem, z czym się wiąże jego przedsięwzięcie. Na całe szczęście jakiś lokal już znalazł, ale nie mam pojęcia, ile czasu zajmie mu zaadoptowanie go pod warunki restauracyjne.
read comments (0)Moją specjalnością są stacje paliw
Author: Bob B.
Moja firma od lat zajmuje się konstruowaniem oraz budowaniem stacji paliw. Z tego co mi wiadomo, to na rynku nie ma nikogo lepszego. Słyniemy z tego, że budowa stacji paliw przeprowadzona przez nas jest wzorowa i jeszcze nikt się na nas nie zawiódł. Na początku musiałem zdobyć klientów i proponowałem dość niskie ceny. Ale teraz, kiedy już mam stałych klientów i kiedy raz po raz pojawiają się nowi klienci, znam swoją wartość. Tym bardziej, że dystrybutory paliwowe nie są najłatwiejsze. Oczywiście zaplanować taką stację można dość szybko, nie ma w tym niczego skomplikowanego. Ale już sama budowa stacji paliw i zbiorniki paliwowe wiążą się z wieloma niebezpieczeństwami. Trzeba brać wiele rzeczy pod uwagę, bo inaczej wystarczy jeden błąd, by doszło do katastrofy. Po tak wielu latach siedzenia w tym biznesie budowa stacji paliw nie ma dla mnie tajemnic. Na szczęście mam także grupkę ludzi, którym ufam w stu procentach. Na nich także jeszcze nigdy się nie zawiodłem. Wyznaję zasadę, że lepiej mieć kilku, ale konkretnych i zaufanych pracowników, niż wielu niepotrzebnych.
