Nowoczesne budownictwo

Artykuły ze świata współczesnego budownictwa wielkomiejskiego

Budownictwo w czasie kryzysu


budownictwo miejskieA miało być tak pięknie. Cud gospodarczy, bezrobocie poniżej 1,5%, wzrastające pensje, etc.  Gazety informowały o kolejnych projektach nowoczesnych wieżowców w centrum Warszawy i innych miastach – śmiałe projekty architektoniczne o dziwacznych kształtach, bijące kolejne rekordy wysokości. Optymizm sprzed jeszcze kilku miesięcy zamarł jednak nagle, kiedy świat zrozumiał skąd brał się ten dobrobyt. Odpowiedź jest niestety dość jednoznaczna – z kredytu. Z długu.

Kiedy mówi się o tym teraz, nikogo to specjalnie nie zastanawia – oczywista oczywistość, chciało by się rzec. Tylko czemu dopiero po szkodzie?

Najwyraźniej bankowa maszynka do mielenia mięsa zmieliła o jednego Amerykanina za dużo. Bankom zabrakło wkładu. Miały za to całą masę wybudowanych za kredyt domów. Tak wiele, że nagle się okazało że nie są już warte pieniędzy, za które zostały wybudowane. Prawdę mówiąc, okazało się nie tylko że są warte nieporównywalnie mniej, ale że nikt ich nie chce kupować. Bo banki przestały udzielać kredytów.

I tak oto nadymająca się przez parę pokoleń bańka sięgnęła kresu swej wytrzymałości i – jak to bańki mają w zwyczaju – pękła. A z nią pękła światowa ekonomia.

Jak łatwo zauważyć, rynek budowlano-mieszkaniowy odgrywa w całej naszej historyjce niebagatelną rolę. Jako że banki przestały dawać kredytów, przestały być budowane i kupowane domy. Plajtują developerzy, plajtują firmy oferujące materiały budowlane – domino zaczeło się sypać. Kiedy się zatrzyma?

Świat widział już bardzo podobną sytuację – lata 20. XX wieku. A parę lat później wybuchła wojna.

Comments are closed.